Archiwa tagu: pycha

Owieczki kontra wilki; ryby kontra rekiny – czyli Jezus Chrystus w karcie dań

Powszechnie znanym symbolem Chrystusa jest ryba. Są ludzie, którzy umieszczają ten znak na swoich samochodach, chcąc pokazać swoją przynależność do chrześcijaństwa. Ateiści i wolnomyśliciele drwiąc z nich, stworzyli swoje wersje, w których w znak ryby wpisują „Darwin”, czasem także dodając rybie nogi, albo umieszczając w niej prześmiewczy napis: „Cthulhu”. Muzułmanie zaś odpowiadają symbolem żarłocznego rekina, niekiedy umieszczając w nim wyrażenie: „nie ma boga, tylko Allah”.

Czytaj dalej Owieczki kontra wilki; ryby kontra rekiny – czyli Jezus Chrystus w karcie dań

Pewność zbawienia – godna potępienia

Dzień Pański przyjdzie jak złodziej na każdego pysznego i wyniosłego, aby go poniżyć. (Izajasza 2, 12.) Niektórzy jednak chrześcijanie czytając to, zamiast nabrać bojaźni Bożej i spokornieć w sercach swoich, mówią: „To nie o nas! To nie do o nas! My mamy pokój z Bogiem! My jesteśmy zbawieni!” Otóż oświadczam wszystkim razem i każdemu z osobna: że już takie przeświadczenie o pewności własnego zbawienia jest pychą zasługująca na upokorzenie.

Czytaj dalej Pewność zbawienia – godna potępienia

Czyjej nauce wierzysz?

Nauka twierdzi… – Zaraz, zaraz… Czyja nauka? Jest nauka Buddy. Jest i nauka Mahometa. Jest nauka Mojżesza – i nauka Darwina; nauka Chrystusa – i Józefa Stalina. Nauka zawsze jest czyjaś. Nie ma żadnej bezosobowej „Nauki”, która mogłaby twierdzić cokolwiek. Jeśli ktoś mówi, że wierzy w naukę, albo że nauka obala wiarę, trzeba powiedzieć mu: – Tak, ale o czyją naukę ci właściwie chodzi?

Czytaj dalej Czyjej nauce wierzysz?