Do czego przyrównam królestwo Boże? do czego może być przyrównane? Oto królestwo Boże jest jak człowiek, który oddał ukochane swe zwierzęta, pod opiekę opiekuna. I wypisał listę obowiązków jego, aby dbał o nie, karmił je i poił; oraz sporządził zakazy, aby nie bił ich, nie dręczył i nie znęcał się. Po czym też odjechał nazad.
Czytaj dalej Przypowieść o opiekunie dla zwierzątNowa polska Manga: Potomkowie Kyriosa
Oficjalnie zapowiadam nową polską mangę shonen: „Potomkowie Kyriosa”!
Być kimś i coś znaczyć

„Myślisz może, że więcej coś znaczysz
Bo masz rozum, dwie ręce i chęć
Twoje miejsce na Ziemi tłumaczy
Zaliczona matura na pięć
Są tacy – to nie żart,
dla których jesteś wart
Mniej niż zero”
– brzmią słowa znanego utworu Lady Pank. Zawsze zadziwiała mnie ich głupota. To oczywiste, że są tacy ludzie – sam jestem jednym z nich!
Czytaj dalej Być kimś i coś znaczyćBolesław Prus „Filozof i prostak“

Niektóry kupiec, z cesarskiego miasta Szang-hai, imieniem Y-ang, pożyczył kilkadziesiąt srebrnych pieniędzy od pewnego biedaka S-ju, który na zebranie takiej sumki ciężko przez kilkanaście lat pracować musiał. Umówili się przy tym, że S-ju za procent zostanie u Y-anga stróżem na lat trzy.
Czytaj dalej Bolesław Prus „Filozof i prostak“Służba wojskowa a Słowo Boże

Czy wiecie co Biblia mówi na temat dezerterów? Być może każe ich ukamienować? Nie byłoby to dziwne, w końcu w Starym Testamencie Bóg pozwala rodzicom ukamienować nawet nieznośne i wyjątkowo krnąbrne dzieci (Powtórzonego Prawa 21; 18-21.)…
A więc co Pismo Święte mówi na temat dezerterów? Otóż w Biblii nie ma nawet pojęcia „dezerter”, a Boże nakazy odnośnie służby wojskowej, są jak zwykle kompletnie niezwykłe.
Czytaj dalej Służba wojskowa a Słowo Boże!? – Stwórzmy nowe znaki wyrażające emocje!

Wykrzyknik, pytajnik, wielokropek, czyli znaki interpunkcyjne z grupy emocji, to jedne z najważniejszych wynalazków ludzkości. Korzystamy z nich wciąż i są dla nas bardzo wygodne – a przecież mogło by ich wcale nie być!
Miast stawiać „?” moglibyśmy przecież każdorazowo pisać „– zapytał.” A „!” moglibyśmy zastąpić stwierdzeniem „– wykrzyknął zdenerwowany X”. No, w sumie, nie do końca… Wykrzyknik już dano przestał bowiem oznaczać jedynie krzyk, stosujemy go raczej by podkreślić siłę wypowiedzi, a nawet każdorazowo nadając jej ton emocjonalny.
„ – Pssst! Ciszej, bo nas usłyszą! – szepnął spanikowany Kamil, zakrywając mu usta.” – jest jak najbardziej poprawne i w pełni zdajemy sobie sprawę, że wypowiedź powyższa bynajmniej nie oznacza krzyku. Poza tym stosujemy powyższe znaki w nawiasach: „(?)” wyraża zdziwienie i podaje wyrażenie w wątpliwość; „(!)” zaś ma zwrócić nasza uwagę (na przykład na błąd obecny w cytowanym tekście).
Wykrzyknik podany przed znakiem zapytania zwiększa moc zapytania („!?”), a po podany po nim, sam jest przez znak zapytania zmiękczany i wyraża mocne zaskoczenie („?!”).
Są więc te wszystkie znaki bardzo przydatne, nic więc dziwnego, że bywają nadużywane; często spotykamy się z nadużywaniem wykrzyknika, zaś początkujący literaci mają tendencję do przesadzania z wielokropkiem – by zwiększyć dramaturgię wypowiedzi…
Nadużywanie bierze się również z jednego istotnego faktu, którego zdaje się nikt nie dostrzegać: Potrzebujemy więcej znaków do wyrażania emocji!
Czytaj dalej !? – Stwórzmy nowe znaki wyrażające emocje!Mucha

A mucha?
Czy muchy dosięga skrucha?
Czy krwiopijca żałuje, że ssie?
Nie!
Wcale nie!
Choćbyś nawet głosił chrzest pokutny,
Całymi dniami chodził smutny,
Mucha tego nie słucha;
Na wołanie twoje głucha,
brzęczy i lata wokoło,
gryzie i śmieje się wesoło;
Na nic twoje protesty,
petycje olewa bez reszty;
Nie wzbudzisz w musze współczucia,
błaganiem nie powstrzymasz ukucia;
To trzeba packi na muchy!
By pobudzić muchę do skruchy!
Chrystus w negatywie, czyli o niezwykłości nauki zbawiciela

Wielu nie zdaje sobie sprawy z oryginalności nauki Jezusa Chrystusa, nie pamiętając o naocznych świadkach, którzy zadziwieni świadczyli: „Nigdy tak człowiek nie mówił, jako ten człowiek.” (Jana 7, 46.). Sądzę zaś, że nie od rzeczy byłoby zastanowić się jakie byłoby przeciwieństwo nauki Chrystusa. Załóżmy więc na chwilę, że Antychryst będzie mówił rzeczy zupełnie dosłownie odwrotne od sów Jezusa i zobaczmy do czego nas to założenie doprowadzi.
Czytaj dalej Chrystus w negatywie, czyli o niezwykłości nauki zbawicielaPolecam dokumenty
Tym razem chciałbym polecić wam parę dających do myślenia filmów. Zerknijcie:
Zobacz: Polecane filmy →Wąż kontra człowiek

Wiele razy oglądałem i czytałem o tym jak zło manipuluje ludzi przez mówienie im, że są do niczego albo za pomocą podmywania ich wiary we własne siły – OK, morale są ważne.
Zauważmy jednak, że Szatan pokazany w Biblii działa zupełnie inaczej. Diabeł w Księdze Rodzaju to ktoś, kto mówi ludziom, że będą równi Bogu i nie mogą umrzeć, a Ewangelia pokazuje, że Chrystus był kuszony raczej przez wchodzenie mu na ambicję, niż mówienie, że nie da rady.
„Jeśli jesteś Synem Bożym, powiedz, aby te kamienie stały się chlebem.”
Szatan kusząc Jezusa
Nie: „Nie uda ci się”, ale: „Zrób to! Przecież jesteś Synem Bożym, po co masz głodować?”. Podobnie później:
„Jeśli jesteś Synem Bożym, rzuć się na dół; albowiem napisane jest, że “aniołom swoim rozkazał o tobie, i będą cię na ręku nosić, byś przypadkiem nie zranił o kamień nogi swej.” ”
Szatan kusząc Jezusa
I znów, nie to, że nie możesz skoczyć albo jesteś za słaby. Przeciwnie: jesteś przecież tak wielki, że aniołowie nosić będą cię na rękach – czyż i Pismo o tym nie mówi?
A gdy Szatan wszedł w Piotra, nie przemówił jakbyśmy się spodziewali, przekonując Chrystusa, że nie da rady, że męczarnie będą zbyt ciężkie; nie roztaczał przed nim strasznych wyobrażeń tortur i bolesnej śmierci, starając się go przerazić. Ale powiedział:
„Miej litość nad sobą, Panie! Nie przyjdzie to na ciebie.”
Piotr do Jezusa pod wpływem Szatana.
„Nie przyjdzie to na ciebie” – jakże słodka i miła wizja dla kogoś, kto obawia się ciężkiej próby i już gotuje się by oddać swoje życie przez śmierć męczeńską!
To było tak mocne uderzenie, że aż Chrystus do swojego umiłowanego ucznia, którego dopiero co postanowił nad innymi, powiedział z gniewem „Idź precz Szatanie!”.
Oto jak działa Diabeł: nie mówi ludziom, że są słabi; nie straszy ich męką i karą – przeciwnie roztacza przed nimi miłe im wizje; szepcze to co łechce próżność i miłe jest do słuchania.
To prawdziwi prorocy gromili ludzi, wypominając im ich błędy i grożąc rychłą karą Boską; wojną i zniszczeniem. Fałszywi – jak mówi Biblia – wieścili pokój, mówili to co ludzie chcą słyszeć; schlebiali wszystkim mówiąc, że są dobrzy; że Bóg ich kocha, obroni i nie wyda swojego świętego miejsca na zniszczenie.
Prawdziwych zatem bito, więziono i kamienowano; a fałszywych obdarzano dobrami i świetnie im się powodziło. Bo kto chciałby usłyszeć, że jest zły? Komu przyjemnie znosić naganę?
„Cóż to za krakanie! Takich rzeczy nie powinno się przepowiadać!”
„Niechaj zginie, bo wieścił temu miejscu zagładę i prorokował przeciwko naszemu miastu!”
Tak reagowano na prawdziwe proroctwa
Od tego czasu nie wiele się zmieniło; ludzka natura pozostała taka sama. Ludzi nie oszukasz mówiąc im, że są do niczego; schlebiaj im, a będą cię słuchać i cenić.
Mów im o pokorze i każ być uniżonym – a prędko tobą wzgardzą. Głoś, że zasługują na więcej – wyniosą cię ponad niebiosa.
Szatan działa teraz jak i dawniej, a najlepszym sposobem manipulacji, jest mówić ludziom to, co dla nich miłe i przyjemne.
W tym miejscy zachęcam bardzo do przeczytania mojego opowiadania: „Przypowieść o wężowej głowie”, w którym pokazałem iście szatańską sztukę zwodzenia, które odbywa się wciąż i niestety nieraz mu ulegamy; wpadając prosto w zastawione na nas sidła…
Czytaj: Przypowieść o wężowej głowie →