Zaraza przyszła na ziemię – ludzie nie pokutowali. Przyszła wojna – nie pokutują. Za to Putina określają największym zbrodniarzem, wzywają do pokuty i umówią o sprawiedliwości. A zło i szaleństwo które dzieje się dzień po dniu? Obłudnicy! Jakiej możecie od Boga żądać sprawiedliwości, jak tylko takiej, by Europa zorana była jak pole, a USA było stosem kamieni?
Czytaj dalej Nabuchodonozor i PutinCo mówi Bóg na temat ochrony granic i imigrantów?
– Czy istnieje w Biblii pojęcie „granicy państwowej”?
Owszem istnieje, bo pisze: „Tak mówi Pan Bóg: To jest granica, w której obrębie podzielicie kraj pomiędzy dwanaście pokoleń Izraela jako ich dziedzictwo” (Ez 47, 18.) albo: „Mówił dalej Pan do Mojżesza: «Daj Izraelitom następujący rozkaz: Gdy przyjdziecie do ziemi Kanaan, wtedy obszarem, który wam przypadnie jako dziedzictwo, będzie ziemia Kanaan w swoich granicach. Południowa jej strona ciągnąć się będzie dla was od pustyni Sin aż do Edomu…” itd. (Liczb. 34, 1-3.)
Czytaj dalej Co mówi Bóg na temat ochrony granic i imigrantów?Wreszcie rozumiem Niemców!
Nigdy nie mogłem tego pojąć: zrozumieć jak to jest wywodzić się z narodu, który dopuścił się potwornych zbrodni. Jak to jest musieć wstydzić się za własny kraj i ojczyznę. Zastanawialiście się, jakie to uczucie być Niemcem ze świadomością tych wszystkich okropności, których Niemcy nazistowskie dokonały?
Czytaj dalej Wreszcie rozumiem Niemców!Owieczki kontra wilki; ryby kontra rekiny – czyli Jezus Chrystus w karcie dań
Powszechnie znanym symbolem Chrystusa jest ryba. Są ludzie, którzy umieszczają ten znak na swoich samochodach, chcąc pokazać swoją przynależność do chrześcijaństwa. Ateiści i wolnomyśliciele drwiąc z nich, stworzyli swoje wersje, w których w znak ryby wpisują „Darwin”, czasem także dodając rybie nogi, albo umieszczając w niej prześmiewczy napis: „Cthulhu”. Muzułmanie zaś odpowiadają symbolem żarłocznego rekina, niekiedy umieszczając w nim wyrażenie: „nie ma boga, tylko Allah”.
Czytaj dalej Owieczki kontra wilki; ryby kontra rekiny – czyli Jezus Chrystus w karcie dańPewność zbawienia – godna potępienia
Dzień Pański przyjdzie jak złodziej na każdego pysznego i wyniosłego, aby go poniżyć. (Izajasza 2, 12.) Niektórzy jednak chrześcijanie czytając to, zamiast nabrać bojaźni Bożej i spokornieć w sercach swoich, mówią: „To nie o nas! To nie do o nas! My mamy pokój z Bogiem! My jesteśmy zbawieni!” Otóż oświadczam wszystkim razem i każdemu z osobna: że już takie przeświadczenie o pewności własnego zbawienia jest pychą zasługująca na upokorzenie.
Czytaj dalej Pewność zbawienia – godna potępieniaWalczcie o miłość!
Dzisiaj o tym co najważniejsze – czyli o miłości. Lecz także trochę o walce. I maleńką ociupinkę o pewnej mandze, bez spojlerów.
Czytaj dalej Walczcie o miłość!Czyjej nauce wierzysz?
Nauka twierdzi… – Zaraz, zaraz… Czyja nauka? Jest nauka Buddy. Jest i nauka Mahometa. Jest nauka Mojżesza – i nauka Darwina; nauka Chrystusa – i Józefa Stalina. Nauka zawsze jest czyjaś. Nie ma żadnej bezosobowej „Nauki”, która mogłaby twierdzić cokolwiek. Jeśli ktoś mówi, że wierzy w naukę, albo że nauka obala wiarę, trzeba powiedzieć mu: – Tak, ale o czyją naukę ci właściwie chodzi?
Czytaj dalej Czyjej nauce wierzysz?Nie planuj długiego życia
Nie ustaje propaganda spod znaku „planuję długie życie”, tym śmieszniejsza w jakich czasach się odbywa. Pozwolę sobie dać tutaj wszystkim radę od siebie: Nie planuj długiego życia.
Czytaj dalej Nie planuj długiego życiaBóg nienawidzi zarówno grzesznika jak i grzechu jego
Popularny jest pogląd jakoby Bóg nienawidził grzechu, a kochał grzesznika. Pismo Święte świadczy jednak co innego… Psalmista mówi do Boga w natchnieniu:
Psalm 5, 7. Nienawidzisz wszystkich, którzy czynią nieprawość, zatracisz wszystkich, którzy mówią kłamstwo. Mężem krwawym i zdradliwym brzydzi się Pan.
Czytaj dalej Bóg nienawidzi zarówno grzesznika jak i grzechu jegoSłowo Boże na święta
„A potem, gdy było święto Pańskie i sprawiono dobry obiad w domu Tobiasza; rzekł synowi swemu: „Idź i przyprowadź kilku z naszego pokolenia, bojących się Boga, aby ucztowali z nami.”
A gdy poszedł, wróciwszy się powiedział mu, że jeden z synów izraelskich zabity leży na ulicy. I natychmiast wyskoczył z siedzenia swego i zostawiając obiad przybiegł na czczo do ciała, a wziąwszy je, zaniósł do domu swego potajemnie, aby po zachodzie słońca ostrożnie je pochować.
A gdy ukrył ciało, jadł chleb z żałością i ze drżeniem, wspominając owe słowa, które mówił Pan przez proroka Amosa: „Święta wasze obrócą się w płacz i w żałość.””
Księga Tobiasza 2, 1-6.